Nasz druh Krzysztof mając teraz zdecydowanie więcej czasu (emerytura) będzie wrzucać kolejne małe perełki z różnych okresów naszej chóralnej pracy. Warto tam zaglądać i dzielić się tym adresem.
Tutaj link do kanału
czwartek, 2 lipca 2020
środa, 13 maja 2020
SPOTKANIE 2020
W tym roku w nieco innych okolicznościach przypada rocznica śmierci Księdza Kanonika Zdzisława Bernata. Pomimo tego, co się wokół nas dzieje, nasze spotkanie się odbędzie. Będzie ono przebiegać jak zawsze i mam nadzieję, że będziemy mogli wszyscy wejść do kościoła. Co do spotkania po uroczystościach to zadecydujemy na miejscu. Może gdzieś pójdziemy na piwo jak będą otwarte lokale. Zobaczymy.
Sprawa się wyjaśniła. Druh Sprytna zaprasza chętnych do siebie.
Spotykamy się 13 czerwca 2020 roku w sobotę
Sprawa się wyjaśniła. Druh Sprytna zaprasza chętnych do siebie.
Spotykamy się 13 czerwca 2020 roku w sobotę
o godzinie 16:00
przed wejściem na cmentarz Miłostowo, od strony ulicy Gnieźnieńskiej.
Przechodzimy pod grób i tam w modlitwie i wspólnym śpiewie wyrażamy
naszą łączność z Księdzem Kanonikiem. Następnie
o godzinie 17:30 w kościele parafialnym na Głównej zostanie odprawiona Msza święta w intencji Księdza Kanonika. Czy będziemy podczas mszy śpiewać to się zobaczy na miejscu.
Na Głównej jest nowy Proboszcz. Jak druh Katana vel Doktor był zamówić mszę to chciał kilka słów nowemu Proboszczowi powiedzieć o ks.Kanoniku i mu nieco jego osobę przybliżyć. Okazało się, jednak, że zna i pamięta Bernata a na dodatek niósł jego trumnę na pogrzebie.
Śpiewajmy Panu!
Na Głównej jest nowy Proboszcz. Jak druh Katana vel Doktor był zamówić mszę to chciał kilka słów nowemu Proboszczowi powiedzieć o ks.Kanoniku i mu nieco jego osobę przybliżyć. Okazało się, jednak, że zna i pamięta Bernata a na dodatek niósł jego trumnę na pogrzebie.
Śpiewajmy Panu!
piątek, 10 kwietnia 2020
Takie jedno
Oglądając wczorajsze
transmisje telewizyjne z pustej poznańskiej Katedry, doszedłem do wniosku
że nam ta pandemia była po prostu potrzebna. Po pierwsze dlatego że zaczynamy
rozumieć jacy jesteśmy „mali” wobec „Absolutu”.
My chrześcijanie mówimy….. wobec
Boga.
A tak z muzycznej strony. Wystarczył „mały wirus” i wszystkie nasze chóry,
orkiestry, wyjazdy koncertowe, muzyczne osiągnięcia, tytuły naukowe , po prostu
przestały istnieć !
Wracamy do ery „kamienia łupanego” – czyli do chorału.
Napisałem wczoraj do księdza Mariusza Białkowskiego, że od tylu lat zajmując się
muzyka kościelną, pierwszy raz doceniłem
tak naprawdę siłę i wartość Chorału Gregoriańskiego ( który
jednogłosowo wykonywany był podczas tych uroczystości ).
Czy wyciągniemy jakieś wnioski ? Myślę, że większość
NIE. Tak jak po śmierci JPII, czy
katastrofie smoleńskiej „trochę” popłaczemy, a później nadal będzie: „panie pośle
ja panu nie przeszkadzałem”
vpr
Subskrybuj:
Posty (Atom)