Kochani
Dla nieco młodszych kolegów wspomnę, że Jachu, jak o nim zwykliśmy mówić był członkiem założycielem a więc śpiewał jako chłopiec w chórze chłopięcym prowadzonym przez ks. Marcina Karpińskiego gdzieś od 1963 roku. Później, już w głosach męskich śpiewał pod batutą ks. Zdzisława Bernata. Byliśmy wspólnie między innymi w Salzburgu w 1974 roku. W chórze śpiewał także jego Tata Kazimierz. Mieszkali lata całe na Głównej.
Zamieszczam dwa zdjęcia. Pierwsze z roku 1968 lub 1969 ze Szczecina.
Jasiu to drugi od lewej. Ten odwracający się chłopiec to ks. Grzesiu Buczkowski.
Drugie zdjęcie to z Bąblina. Jasiu stoi nad Rysiem a między Leonem i Czesiem
Kijakiem.
Pamiętajmy o Jasiu w naszych modlitwach.
Pogrzeb odbędzie się w najbliższy czwartek 26 lutego 2026 roku o godzinie 14:15 na cmentarzu komunalnym Miłostowo od strony Warszawskiej.

