Spieszę Was powiadomić, że Jarek trafił pod fachową opiekę na Szamarzewskiego. Dzwoniła do mnie dzisiaj jego Danka i przekazała mi pozwalającą mieć nadzieję informację, że stan zdrowia, choć nadal ciężki, nieco się poprawił. Nie mogę ze zrozumiałych względów tutaj pisać żadnych szczegółów, ale nadzieja na lepsze jest. Nadal proszę o modlitwę za Jarka. Wszystkim, którzy się włączyli w pomoc bardzo dziękuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz